Pocztowe podwyżki?

Pocztowe podwyżki? - Naszewinnice

0
253
3abb66d58aa91d2b7b16f08ee38a95c0
3abb66d58aa91d2b7b16f08ee38a95c0

Podwyżka opłat za usługi pocztowe, hm.

Jakaś, taka tradycja istnieje od kiedy pamiętam, żeby podwyższać ceny za wszelkie usługi właśnie w styczniu. Być może, chodzi o to, że jak nagle wszyscy zrobią podwyżki, to niektórym się upiecze, bo odbiorcy w natłoku informacji nie wychwycą wszystkiego, a później to rozejdzie się po kościach. Może jest inny powód? Może policzona ubiegłoroczna inflacja daje powód do podwyższenia ceny, żeby utrzymać rentowność?

Przeczytaj artykuł: Zmiany na poczcie

W tym wypadku mamy sytuacje jeszcze inną. Co ciekawe, nie związaną, moim zdaniem, ze wzrostem kosztów w działalności samej poczty.

Zmiana naszych zachowań, dotyczących przesyłania. Co mam na myśli ?

Całokształt przesyłu informacji i przedmiotów. Przesyłamy życzenia świąteczne sms-em. Kiedyś byłby to faux pas. Przesyłamy skany dokumentów e-mail’em, dawniej byłby to fax telefoniczny. Wysyłamy wiadomości na Naszej-klasie, na Facebooku a dawniej byłyby to listy pisane na kratkowanym papierze z zeszytu w niebieskiej kopercie. I do końca zmierzając, dawniej wysyłaliśmy paczkami prezenty lub pomoc rodzinie. A teraz wysyłamy paczkami wszystko, a listami co się da. Robimy zakupy w internecie, zamawiamy darmowe próbki produktów lub, co najciekawsze nieświadomie, zapisujemy się w bazach firm, a później nasza pani listonoszka przynosi do nas potrzebną i niepotrzebną korespondencję. Najczęściej jest to podczas naszej nieobecności, bo przed południem jesteśmy w mieście lub w pracy. Ci którzy jednak odbierają pocztę np. w biurze, urzędzie itp. widzą, jak dużą torbę z listami i małymi paczkami ma ze sobą, nasza pani listonoszka, nasz pan listonosz.

Co innego samochód podjeżdżający z paczkami popołudniem. Tam pan wysiada z Lublina (może teraz już inny samochód jeździ ) z jedną, dwoma paczkami i idzie je doręczyć. Jak różnica miedzy listem a paczką ? Już mniej więcej, domyślam się, jak była intencja zmiany regulaminu. Już mniej więcej rozumiem i powoli jestem w stanie zaakceptować.

Pytam się tylko o jedno: dlaczego, ktoś z władz poczty lub specjalistów od kontaktów z mediami nie wystąpił, i nie powiedział tego ludziom, że zmiana regulaminu, to z jednej strony podwyżka ale z drugiej to ulżenie pracy listonosza, który nie patrząc na porę roku, pogodę i odległości przynosi do nas już nie listy, czy pocztówki, ale normalnie nazwijmy to <PRZESYŁKI> , rożnej wielkości i kształtu, byle w 2 kg się mieściły ?

W tym tygodniu, może zróbmy akcję specjalnego uśmiechu dla listonosza ? (tym bardziej, że zapowiadają chlapę !)

Krzysztof Poplewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię