Jasło stolicą polskiego wina

Jasło stolicą polskiego wina - Naszewinnice

1
6767
a5cfeb7eb858a454222c6a713718c016
a5cfeb7eb858a454222c6a713718c016

Już po raz ósmy odbyły się w Jaśle Międzynarodowe Dni Wina. Impreza przyciągnęła tłumy sympatyków polskiego winiarstwa. Prezentowało się 32 winiarzy z czterech krajów, kilku importerów, producenci sprzętu i akcesoriów winiarskich. Nie zabrakło smakołyków kuchni regionalnej i dobrej muzyki.

Międzynarodowe Dni Wina zyskują coraz większą popularność i co roku gromadzą w naszym mieście tysiące miłośników tego szlachetnego trunku. Impreza jest doskonałą okazją do wymiany doświadczeń i uzyskania cennych porad „prosto” od winiarzy.

Tradycyjnie pierwszy dzień imprezy rozpoczął barwny korowód winiarzy, wpierające ideę jasielskiej imprezy i polskie winiarstwo wystąpienia m.in. parlamentarzystów, wojewody Podkarpacia, przedstawicieli miast partnerskich Jasła. Specjalne podziękowania i gratulacje od władz miasta otrzymał Roman Myśliwiec, prekursor wieki propagator idei odrodzenia się winiarstwa w Polsce. W niedzielę w jasielskiej kolegiacie p.w. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej odbyła się uroczysta msza św. odprawiona w intencji winiarzy i dobrych zbiorów.

W tym roku prezentacje winnic i regionów, z których pochodzą, połączone z degustacją win, odbyły się na oddanym niedawno do użytku – po gruntownej przebudowie – placu na „zielonym rynku”. Imprezy towarzyszące odbywały się na rynku głównym.

Na tegoroczne dni wina przyjechała do Jasła pani Stanisława z Czudca. – Od kilku lat bardzo chciałam przyjechać, ale zawsze w tym czasie wypadało mi co pilnego do zrobienia i nie mogłam. Jestem mile zaskoczona, było warto, to bardzo ciekawa i pouczająca impreza.

Od sześciu lat do Jasła na święto polskiego wina przyjeżdża Filip Dulkiewicz z Rzeszowa. – To dla mnie najważniejsza impreza w roku. Sam jestem zainteresowany uprawą winorośli i produkcją wina. Na razie uczę się i obserwuję uważnie rozwój podkarpackiego winiarstwa, sadzone odmiany i produkowane wino. Jest coraz większy wybór, coraz ciekawsze pomysły mają winiarze, na to jak je zrobić. Impreza w Jaśle jest wyjątkową okazja do spróbowania win, które jeszcze kilka lat temu nie były nigdzie spotykane. Naprawdę warto było tu przyjechać – podkreśla pan Filip.

Z grupą przyjaciół na jasielskie Dni Wina przyjechał Mariusz Pich z okolic Jarosławia. – Jesteśmy pierwszy raz na tej imprezie, bardzo nam się podoba, jest rewelacyjnie, fajna atmosfera, fajni ludzie, dobre wino. Próbujemy różnych szczepów, porównujemy, uczymy się przy tym dużo. Przy okazji świetnie się bawimy, na pewno będziemy do końca.

Wspaniała impreza, Przejechaliśmy z przyjaciółmi w jedną stronę ponad 800 km i wcale nie żałujemy. Jest wspaniale. Wina zdecydowanie są robione z pasją, w każdym z nich widać wysiłek i ducha rodzin, które go tworzyły. To je wyróżnia i to nadaje im wartość – dodaje Piotr Krzyżanowski z Gdańska.

Na MDW przyjechali także ludzie z Dolnego Śląska. O imprezie dowiedzieli się od przyjaciół z Moraw, co dowodzi, że jasielska impreza zanana jest już nie tylko w Polsce.

Więcej na twojejaslo.pl

Wkrótce dołączymy  także  linki do innych relacji z imprezy, które pojawią się w mediach.

http://www.nasze-wina.pl/nw/pages/dni-wina-w-jasle-2013/

http://przywinie.pl/2013/09/02/jaslo-robi-krok-na-przod/

Ewa Wawro

1 KOMENTARZ

  1. Chciałbym, żeby w niedługim czasie obok przeróżnych Malbeków, Chardonnay, Merlotów, Shirazów, Barolo, burgundów, Bordeaux, szampanów, porto, mader i drogich win z Ribera del Duero znalazła się półka z Polskimi Winami. Ale nie takich patykiem pisanymi, odrzutów z kadzi, które nie nadają się nawet do malowania płotu. Pełnoprawnych win – z nazwą szczepu, rocznikiem, zawartością alkoholu, cukrami, kwasami, nazwą winnicy, tym wszystkim, co na świecie jest normą. Obserwując wkład Romana Myśliwca i garstki winiarzy, dziennikarzy oraz bloggerów w zmianę obecnego stanu rzeczy, zdaję sobie sprawę, że takie marzenie nie jest złudne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię